poniedziałek, 8 lipca 2013

190. Bananowo, kokosowo.

Miłość to nasza ostatnia szansa. Poza nią doprawdy nie istnieje na ziemi nic, co by nas mogło utrzymać przy życiu.
Louis Aragon
 
 


Bananowy twarożek z granolą czekoladową, truskawkami, masłem kokosowym i cynamonem.
Banana cottage cheese with chocolate crunch, strawberries, coconut butter& cinnamon.

Tak, zdaję sobie sprawę, że zdjęcia są beznadziejne. Ale jakoś dzisiaj nie mam siły kłócić się nawet z aparatem.
Wstałam znowu za późno. Znowu się nie wyrobię. Znowu plany legną w gruzach.
Nogi bolą mnie niemiłosiernie po wczorajszej eskapadzie rowerowej i dodatkowym treningu.
Chcę spać. Uciec od wszystkiego. Nic więcej. Czy wymagam aż tak dużo?
Na dodatek za pół godziny wyłączą mi prąd w całym bloku. No świetni!
No nic, przy najmniej popołudniu czeka mnie coś przyjemnego:)
Miłego dnia!

niedziela, 7 lipca 2013

189. Słoiczkowo.



Budyniowa owsianka na mleku z borówkami, jagodami goji, cynamonem i granolą czekoladową w słoiczku po maśle orzechowym.
Custard porridge with milk, huckleberries, goji berries, cinnamon and chococlate crunch in a jar after peanut butter.

Dziękuję za wszystkie wczorajsze słowa! Naprawdę jesteście bardzo wspierające!
I przepraszam, że post dopiero w godzinach wieczornych, ale tak naprawdę dopiero teraz miałam czas, żeby usiąść i załadować zdjęcia.
Przed chwila wróciłam z wycieczki rowerowej z tatą. Zrobiliśmy aż 24 km! Może to dla niektórych żaden wyczyn, ale ja normalnie jeżdżę po 15 km góra 2 razy w tygodniu. A, i wcześniej jeszcze był skalpel/killer Ewy Chodakowskiej(nigdy nie jestem w stanie zapamiętać tych dwóch nazw do programów, ale zrobiłam tę drugą płytę:). Także coś czuję, że dzisiaj szybko padnę do łóżka:>
A teraz zmykam robić kolację: tosty z szynką parmeńską, jajkami w koszulkach i ostatnimi w tym sezonie szparagami. Mniam!
Miłego wieczoru!

sobota, 6 lipca 2013

188. I chyba mam depresję...

Czasami wystarczy jedno słowo wypowiedziane przez najważniejszą dla ciebie osobę w życiu, żeby twoje poczucie bezpieczeństwa i rzekomego szczęścia legło w gruzach.
Paulo Coelho
 
 


 
Przed-treningowe: Owsiany omlet cynamonowy podany z ricottą, awokado z sokiem z cytryny, suszonym daktylem, borówkami i dodatkowym cynamonem.
Before training: Cinnamon oat omlette served with ricotta, avocado mashed with lemon juice, dried dactyl, huckleberries& some extra cinnamon.
 
Po-treningowe: Jajecznica z cebulką, świeżą bazylią i przyprawami; pomidor z balsamico; żytnia grzanka z ricottą, łososiem wędzonym, sokiem z cytryny i pieprzem.
After-training: Scrambled eggs with green onion, fresh basil&herbs; tomato with balsamico sauce; rye toast with ricotta, smoked salmon, lemmon juice& pepper.
 
 
Postanowienia są realizowane. Dobrze, że chociaż one...
I tak jak napisałam w tytule- popadłam w lekką depresję. Tak, znowu przez Ciebie płakałam. Znowu się zdenerwowałam. Szkoda, że Ty nadal niczego nie zamierzasz zrobić. I szkoda, że to już koniec.
Przepraszam za taką prywatę, ale po prostu muszę to gdzieś napisać, bo u nikogo nie znajduję pomocy. Wszyscy mnie za to krytykują i mówią, że ranię się na własne życzenie. Chyba pora w końcu się otrząsnąć...
Miłego dnia!


piątek, 5 lipca 2013

187. I jestem już licealistką!




Pieczony serniczek z malinami i masłem kokosowym, kawa lodowa z mlekiem.
Oven-baked cheesecake with raspberries& coconut butter; iced coffee with milk.

Śniadanko zjedzone na tarasie w promieniach widocznego powyżej słońca:)
I jak już wiecie- wczoraj miałam wyniki rekrutacji. I dostałam się tam gdzie chciałam!!!
Idę do swojej wymarzonej szkoły, gdzie sama będę wybierać fakultety, które chcę rozszerzyć.
Mówię Wam, jaka była moja radość, kiedy przeczytałam na stronie z wynikami, że się zakwalifikowałam! Zaczęłam skakać, piszczeć i chyba tańczyć, bo już nawet nie pamiętam :D
I jeszcze na dodatek będę w klasie z kilkoma osobami z mojej poprzedniej klasy, więc nie będzie tak całkiem obco :)
Teraz kończę jeść ten przepyszny serniczek i lecę na spotkania ze znajomymi, bo w końcu trzeba to jakoś uczcić!
Miłego dnia!

czwartek, 4 lipca 2013

186.Egzotycznie i Liebster Blog!




Białkowe pancakes z karobem i mango, podane z jogurtem greckim, masłem kokosowym, brzoskwinią i cynamonem; kawa lodowa.
Protein pancakes with karob and mango, served with greek yoghurt, coconut butter, peach&cinnamon; iced coffee.


Dzisiaj nareszcie nie zaspałam. Z rana jogowałam, a później przygotowałam sobie te pyszne placuszki białkowe z przepisu Rocksanki:)
Tak na odstresowanie, bo zaraz jadę zobaczyć listę osób przyjętych do liceum. Boże, żebym się tylko dostała, błagam!
I wczoraj moja Mama przywiozła 2 kg mango, które są już dojrzałe, więc będę teraz trochę nim zanudzać:)
A, i oczywiście masło kokosowe z przepisu Emmy ♥

Pytania od Sylwii. Dziękuję bardzo!:*
1. Wschód czy zachód słońca?
Zachód. Bo rano nigdy nie chce mi się wstawac :P
2. Trudniej wybaczyć, czy zapomnieć?
Zapomniec. Nasza podświadomość działa tak, że czasami pomaga nam wyprzeć z pamięci ciężkie dla nas chwile. Ale generalnie samemu nie da się zapomnieć.
3. Twój sposób na upał to...?
Tona lodów, mrożona herbata i siedzenie w domu, bo u mnie jest bardzo chłodno:)
4. Gdybyś chciała ugotować/upiec
 coś, czym chciałabyś zachwycić swych gości, to byłoby to...?
Coś niebanalnego, a jednocześnie nie za bardzo wyszukanego. Myślę, że postawiłaby na jakiś makaron, risotto lub sałatę z kurczakiem. A na deser sernik.
5. Kolekcjnujesz coś?
Kiedyś kolekcjonowałam bilety autobusowe:) A na chwilę obecną mam duże pudełko z biletami lotniczymi, muzealnymi, kinowymi i broszurkami ze wszystkim miejsc na świecie, w których byłam.
6. Film, książka, a może teatr?
Film i książka. Chociaż teatr też lubię, ale za rzadko tam bywam.
7. Cecha, którą w sobie najbardziej cenisz?
Cenić to może za duże słowo, ale zawsze byłam bardzo obowiązkowa, jeśli chodzi o szkołę i tego typu sprawy. Nigdy nie zaniedbywałam swoich obowiązków i to mi się podoba.
8. Co miłego ci się ostatnio przydarzyło?
Złapanie przez straż miejską :P A takiego miłego, to zakończenie roku szkolnego, bo wszyscy się ze sobą spotkaliśmy i po prostu spędziliśmy miło razem czas.
9. Zakupy ubraniowe czy spożywcze?
I te i te!:) Chociaż częściej robię spożywcze.
10. Ulubiony mebel w twoim pokoju?
Łóżko i biurko.
11. Ostatnia rzecz, jaką robisz przed snem, to?
Układam poduszki i myślę o tym, co mi się przydarzyło danego dnia.

I moje pytania:
1. Wolisz jak jest zimno, czy gorąco?
2.Jakie masz plany na wakacje?
3. Z kim z blogosfery masz najlepszy kontakt?
4. Uprawiasz jakiś sport? Jeśli tak, to jaki?
5. Na jaki kolor malujesz najczęściej paznokcie?
6. Śniadanie na słodko czy wytrawnie?
7. Co chcesz robic w przyszłości?
8. W jaki sposób zajmujesz się blogiem? (grafika, ankiety, widgety. etc.)
9. Maliny czy truskawki?
10.Ulubiony smak lodów?
11. Miłych wakacji! :)
Do zabawy zapraszam:
Maria'n
Klaudię P
Darię
Don'tforgettosmile
Martynę
GrowingUp
Emmę
Whiness
Olik
Sylwię
Alę
Rudzielca
Oraz każdego, kto ma ochotę!:)
Miłego dnia!








środa, 3 lipca 2013

185.




Cynamonowo-karobowe tosty francuskie z chleba żytniego z żurawinami, podane z serkiem wiejskim, syropem z agawy i brzoskwinią (później jeszcze masło orzechowe).
Carob-cinnamon french toasts made of rye&cranberry bread, served with cottage cheese, agave syrup, peach and peanut butter (later).

Nie ma to jak wstać o 10 mimo że budzik dzwonił już o 7...
Dobra, ale nie załamuję rąk i idę do przodu!
Dzisiaj jest trochę rzeczy do zrobienia i nie chcę ich zostawiać na ostatnią chwilę jak to mam w zwyczaju...
Dlatego lecę i życzę Wam miłego dnia!
Ask?

wtorek, 2 lipca 2013

184. I moje postanowienia wakacyjne!






Crumble z waniliowym rabarbarem i truskawkami pod kokosowo-owsiano-razową kruszonką z masłem orzechowym.
Vanilla rhubarb&strawberry crumble with cocnut-oat-wholemeal crunch with peant butter.



Wiem, że dziś jest już 2 lipca, ale każdy czas jest dobry na postanowienia. A piszę je tutaj, żeby nie było mi się już tak łatwo wykręcić:)
1. Nie zmarnować tych wakacji. Nie siedzieć tylko w domu i skupiać się na jedzeniu. Wychodzić ze znajomymi, rodziną gdziekolwiek się da.
2. Poświęcić więcej uwagi na zdrowy i aktywny tryb życia tj. ruszać się przy najmniej 4 razy w tygodniu i w końcu ułożyć sobie odpowiedni jadłospis (i zacząc się go pilnować).
3.Obejrzeć i przeczytać wszystkie filmy, które sobie zamierzyłam. To samo tyczy się przepisów kulinarnych (chociaż z tym ostatnim wątpię, żebym wyrobiła się do końca życia...)
4.Doczytać w końcu książkę o fotografii kulinarnej, która leży na mojej szafce nocnej od jakichś 18 miesięcy...
5.  Poprawic wygląd blogów. Porobić nowe zakładki, info o mnie, może jakieś przepisy. Ktoś chętny do pomocy?:)
6. Zrobić porządek ze wszystkimi papierami szkolnymi, które powoli i skutecznie zagradzają mi przejście do mojego własnego pokoju...
7. Generalnie bywał częściej na blogach zwłaszcza tym drugim...
8. Być kreatywną i otwartą na propozycje.
9. Zainteresowac się przez te dwa miesiące, co tak naprawdę chcę w życiu robic i poczynić ku temu śmiałe kroki.
10. I ostatni, ale zawierający chyba wszystko podpunkt: po prostu zacząc cieszyć się życiem i nie marnować żadnej chwili!

Przepraszam, ale musiałam to napisać. Jak pod koniec sierpnia przeczytam ten post, to mam nadzieję, że wszystkie większość podpunktów będzie zrealizowana, a ja będę już na zupełnie innym etapie w swoim życiu.
Dlatego proszę Was, dopytujcie czasami jak mi idzie :)
A tymczasem kończę to pyszne śniadanko i chyba sobie poćwiczę z Ewką :D
Miłego dnia!
Ask?

poniedziałek, 1 lipca 2013

183. I ja to mam pecha!

 
Trze­ba wielu lat by zna­leźć przy­jaciela, wys­tar­czy chwi­la by go stracić. 
 



Polenta smażona na miodzie rzepakowym, podana ze smażoną brzoskwinią, serkiem wiejskim i cynamonem.
Semolina fried with colza honey, served with fried peach, cottage cheese& cinnamon.

Mam życiowego pecha.
Zaczynając od nieudanej polenty, która pomimo 20 godzin (!) spędzonych w lodówce nie chciała stężeć.
A kończąc na wczorajszym wieczorze, który prawdopodobnie był najgorszym w całym moim życiu.
Jest mi z tego powodu źle, niedobrze, smutno. Chociaż nie. Czuję złość. Przede wszystkim na siebie, ale też na moich wczorajszych "towarzyszy".
Muszę się wziąć w garść! Dlaczego ja to w ogóle zrobiłam?! Chyba bycie fajnym w towarzystwie przysłania wszystkie zdrowe komórki w mózgu.
Jak dobrze, że mogę na Ciebie teraz liczyć.
Miłego dnia!
Ask?