Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pigwa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pigwa. Pokaż wszystkie posty

piątek, 8 listopada 2013

248. Znowu sezamowo.


Podwójnie sezamowe ciastko z pigwą.

Ale się uzależniłam od tej mąki i tahini (; Ale to przynajmniej zdrowe uzależnienie.
Powiem tylko tyle: pycha!

Podwójnie sezamowe ciastko z pigwą

45 g mąki sezamowej
100 ml maślanki
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
1 łyżeczka płynnego tahini
Słodzidło do smaku ( u mnie stewia)
Kurkumy, imbiru i anyżu na czubku noża
Szczypta soli
+ spora pigwa

Wszystkie składniki na ciasto łączę dokładnie łyżką w misce. Dodaję pokrojoną w kostkę pigwę i jeszcze raz mieszam. Może się wydawać, że ciasta jest za mało, ale w piekarniku wyrośnie. Piekę przez 30 min w 180*C.

środa, 30 października 2013

241. Znowu słoikowo!


Cytrynowe jogurtowe ciasto z pigwą w słoiku po nutelli.

Przepis zaczerpnięty od Martyny. Trochę pokombinowałam i wyszło coś naprawdę smacznego. Z chrupiącą skórką i wilgotnym wnętrzem. Czy może być coś lepszego?

Cytrynowo- jogurtowe ciasto w słoiku z pigwą
50 g mąki pełnoziarnistej
1 pigwa
60 ml mleka
3 czubate łyżki jogurtu naturalnego
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
Skórka otarta z 1 cytryny
Słodzidło do smaku
+ słoik po nutelli

W misce łączę mąkę, proszek, mleko, jogurt, stewię i skorkę cytrynową. Dokładnie mieszam łyżką i dodaję drobno pokrojoną pigwę. Przekładam do słoika i piekę przez ok.40 min w 180*C.

wtorek, 22 października 2013

236. Słodko i ciągnąco.

Amarantusowo-owsiane ciastko z karobem, pigwą, figami i nerkowcami.



Dzisiejsze śniadanie w całości pokazuje moje lenistwo połączone z nieudolną próbą bycia ekonomiczną. Dlatego kiedy zobaczyłam  Blathin  przepis na ciastko z wykorzystaniem ekspandowanego amarantusa, moja paczka z wcześniej wymienionym ziarnem prawie wyskoczyła z szafki z radości. W końcu po 2 latach(..) nie używania wypadałoby jakoś je wykorzystać.
Lecę, nie mam czasu, nie mogę myśleć, nie mogę się skupić.
Miłego popołudnia!

sobota, 19 października 2013

234. Drugi klasyk.


Naleśniki wg przepisu Julii Child z twarożkiem i pigwą z miodem i sokiem z cytryny.
 
Najpierw były naleśniki Michela Rouxa, a teraz przyszedł czas na Julię. Naleśniki wyszły bardzo smaczne. Łatwo odchodziły od patelni, a w smaku są bardzo delikatne. Idealnie komponowały się z również nową dla mnie w smaku pigwą. Podejście zdecydowanie udane!
Wczoraj nie było wpisu, bo dosłownie całe popołudnie siedziałam przy książkach. Owszem, nauki dużo, ale został już tylko ten tydzień. Tydzień harówki i zakuwania po nocach. A potem dwa długie weekendy (;
Miłego dnia!
 
Edit: Na prośby dodaję przepis (;
Źródło: "Gotuj z Julią Child", zmodyfikowany.
 
Naleśniki wg Julii Child z duszoną pigwą
na około 3 duże naleśniki
45 g mąki pszennej pełnoziarnistej
1 jajko
1 łyżka stopionego masła
60 ml zimnego mleka
60 ml zimnej wody
duża szczypta soli
 
ponadto:
1 duża pigwa
sok z 1/2 cytryny
1 łyżka miodu
 
 
W misce łączę wszystkie składniki na ciasto naleśnikowe, dokładnie miksuję i odstawiam na noc do lodówki. Rano wyciągam, ocieplam, jeszcze raz dokładnie mieszam i smażę na suchej patelni teflonowej bez dodatku tłuszczu.
Pigwę obieram i kroję na mniejsze cząstki. Wrzucam na rozgrzaną patelnię, podlewam sokiem i smażę do momentu, aż pigwa lekko zbrązowieje (dolałam jeszcze dodatkowo ok. 50 ml wody). Dodaję miód i trzymam jeszcze na małym ogniu przez chwilę.
Naleśniki smaruję twarożkiem, wykładam pigwę wraz z powstałym syropem, zawijam i zajadam.