niedziela, 20 października 2013

235. W końcu wyszły!

 Wegańskie owsiano-bananowe gofry podane z masłem orzechowym i syropem klonowym.
Nawet nie wiecie, jaka była moja radość, kiedy wyciągnęłam te dwa kawałki wegańskiej rozpusty z gofrownicy w CAŁOŚCI (; Do tej pory zawsze kończyło się na wypływającym cieście i rozdwojonych gofrach. Tym bardziej jestem dumna, bo w zasadzie to wymyśliłam je sama! (;
Nie mogło być lepszego poranka!
Wegańskie gofry owsiano-bananowe
na 2 gofry:
30 g płatków owsianych
30 g mąki pełnoziarnistej
1 średni banan (ok. 100 g)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
Płatki zasypuję solą i zalewam wodą lekko ponad ich poziom. Odstawiam na kilka minut, żeby napęczniały i względnie wchłonęły wodę. W drugiej misce rozgniatam banana widelcem, dodaję mąkę, płatki, proszek i dokładnie mieszam. Masę wylewam na rozgrzaną gofrownicę (ja nie musiałam jej natłuszczać) i piekę przez ok. 10 min, aż zaczną mocno parować. Nie radzę otwierać ich wcześniej ani w trakcie, bo mogą się zwyczajnie rozdwoić. Gofry same w sobie nie są słodkie, więc syrop klonowy świetnie pasuje jako dodatek.

20 komentarzy:

  1. Skoro wyszły to muszę ich spróbować, bo moje poprzednie podejścia do takich gofrów kończyły się katastrofą :(

    OdpowiedzUsuń
  2. ja wczoraj robiłam pierwsze gofry i też trochę się męczyłam, zanim udało się zrobić takie, jakie miały być :) (za 3. razem)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetne ! banan i masło orzechowe <3 skoro wyszły, to ja je chętnie spróbuję, tym bardziej owsiane ! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. i ja muszę ich spróbować :)
    wygladają na prawdę pysznie !

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję! u mnie ostatnio też wszystkie próby zrobienia gofrów kończą się ich wyrzuceniem :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Następnym razem zrób 4 i zadzwoń po mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. gofry widelcem? tylko paluchami jedzone!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak pózniej było- widelec tylko do zdjęcia (;

      Usuń
  8. A wiesz, że wczoraj zrobiłam tak samo, tylko z mąką pszenną 650 i też mi wyszły? Byłam zadowolona bo również zawsze kończyło się to niepowodzeniem :) Na razie boję się do gofrów używać cięższej mąki... A mogę spytać jaką masz gofrownicę? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moulinexa, ale jaki konkretnie model to nie wiem (;

      Usuń
    2. A jaką ma moc? Moja ma 1200 i piekłam je trochę krócej. Niemniej ja również cieszę się, że w końcu mi się udały i wyjęłam je w całości. :) Po Twoim przepisie widze, że podobnie myślimy co do gofrów :)

      Usuń
    3. *popędziła wygrzebać gofrownicę z czeluści zagraconej szafki* 600-700 W.

      Usuń
  9. Domyślam się, że musiałaś czekać na te gofry z utęsknieniem, oby tylko wyszły i .... wyszły!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z utęsknieniem? Niee, to było wręcz być albo nie być tej gofrownicy w mojej kuchni (;

      Usuń
  10. mmmm, bananowe są najlepsze <3 też czasami mi się rozdwajają zupełnie nie wiem dlaczego..

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad.
Wszystkie komentarze są moderowane, a te obraźliwe nie będą publikowane.