Cynamonowo-imbirowy krem owsiany z pieczonymi figami i masłem orzechowym.
Biegam. Zwalniam. Poklepuję po ramieniu. Stop. Chwila. Zaraz znowu w pęd. Nogi od przechodzonych kilometrów a oczy od nieprzespanych nocy ciążą niemiłosiernie. Muszę być silna. Jestem silna. Podoba mi się tu. Ale każdy ma swoją wytrzymałość i potrzebuje odpocząć. Tyle że na to też czasu nie mam.
Miłego dnia!
