Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bezcukrowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bezcukrowe. Pokaż wszystkie posty

sobota, 31 maja 2014

295. czasem nie wszystko się udaje.

Ciasto z rabarbarem, owocami, masą serową i kruszonką.

Miało być pyszne ciasto, z klejącym karmelem, miękkimi bananami i korzennym, intensywnym spodem.
Miał być uśmiech. Siła, która góry przenosić potrafi.
I to wszystko było. Przez moment krótki. Do zapomnienia. Do pierwszych od dawna łez. Do bólu od zaciśniętego gardła.
Ale pięknie też będzie. Kiedyś.
Miłego dnia!

sobota, 24 maja 2014

294. w końcu przyszła pora i na mnie.

Pełnoziarnisty chlebek bananowy.
Mowa oczywiście o chlebku bananowym Sophie Dahl. Nasłuchałam się o nim tyle, że wstydem byłoby go nie zrobić. I zdjęcie tak samo ostre, jak mój wzrok bez okularów.
Masło topi mi się w rękach. Ubieram się cała na czarno. Pomimo mocnego słońca. Usta i paznokcie maluję na krwistą czerwień. Bo taka właśnie jestem. Lubię się wyróżniać. Ale szczegółem. Nuta ekstrawagancji w życiu jeszcze nikomu nie zaszkodziła.
Miłego dnia!

sobota, 29 marca 2014

284. w promieniach słonca.


Chlebek bananowo-kakaowy z gorzką czekoladą.
 
Węgle proste przed cross fitem w takiej postaci to ja zawsze poproszę!
Co robiłam jak mnie nie było? Byłam w Krakowie, zjadłam drugi raz w swoim życiu najpyszniejsze lody, gubiłam się w obcym mieście, integrowałam się, bawiłam i spotkałam z Olą. A to wszystko w jeden tydzień. Nie powiem, zmęczona jestem. Ale zadowolona chociaż z niektórych aspektów. Reszta ciągle pozostawia wiele do życzenia. Och, życie! Dobrze, że jesteś.
Miłej soboty!