Każdy już zapewne wie, gdzie nasza jedenastka była i co robiła w weekend. Jedno miejsce i nasza
jedenastka. Mimo że się dopiero poznaliśmy, dystansu brak. Rozmowy i śmiech. Po prostu błogość. A do tego wygodny dywan, mnóstwo zdjęć i przepyszne jedzenie. Do owsianki niestety nie dotrwałam, ale dla takich chwil warto żyć!

Wszystkie zdjęcia są autorstwa Anki, Oli, Martyny i Sylwii
ach, fantastycznie było, mogę w nieskończoność oglądać te zdjęcia :D
OdpowiedzUsuńBędziecie mieli wspomnienia na lata! :)
OdpowiedzUsuńnastępnym razem zostajesz do końca! :)
OdpowiedzUsuńjeszcze nie jeden raz zjemy razem owsiankę, mam nadzieję! :)
OdpowiedzUsuńNastępnym razem będzie wspólna owsianka! :)) Dzięki :*
OdpowiedzUsuńkolejna porcja zdjęć, i jeszcze większy uśmiech na mojej twarzy! :)
OdpowiedzUsuńmusiało być świetnie! :)
OdpowiedzUsuńja wybieram pierwszy zestaw żywieniowy :P
OdpowiedzUsuńTam niżej widzę fast food ;P
fast food? absolutnie. do fastfoodu to tu daleko ;)
Usuń