czwartek, 16 października 2014

329. gdy rano jest jeszcze ciemno.

Kokosowa kasza jaglana z kardamonem, gruszką, pieczoną figą i surowym ziarnem kakaowca.
 
Nie czuję siebie ostatnio. Ciagle gdzieś biegam, mam coś do załatwienia albo też leżę i nic nie robię. Wpadam ze skrajności w skrajność. Równowagi znaleźć nie mogę. Szkoda, że brakiem czasu usprawiedliwić się nie mogę. Czuję, że nic nie mogę.
Miłego dnia!

13 komentarzy:

  1. Też miałam ostatnio jakiś gorszy okres. Ale wszystko wróciło do normy i Tobie też tego życzę :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Czuję jakbym czytała o sobie, tak bardzo to jest prawdziwe.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba zmiana pory roku i pogody na większość z nas wpływa negatywnie. I obowiązków też więcej... Ale trzeba zacisnąć zęby i myśleć pozytywnie. Damy radę! Byle do świąt ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. A nie prawda, bo możesz wszystko! Już tym bardziej możesz zmienić myślenie :*

    OdpowiedzUsuń
  5. z każdą kolejnym Twoim wpisem coraz bardziej czuję, że cierpimy na to samo.

    OdpowiedzUsuń
  6. śniadanko świetne tak jak jego właścicielka :D

    OdpowiedzUsuń
  7. nieprawda, możemy wszystko, tylko to co zrobimy, już zależy od nas! szukaj tej równowagi, na pewno znajdziesz ;)
    widzę, że jesteś wielką fanką pieczonych fig :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. Kakaowca. W zasadzie nie mają smaku, ale są lekko gorzkie.

      Usuń

Będzie mi miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad.
Wszystkie komentarze są moderowane, a te obraźliwe nie będą publikowane.