środa, 12 grudnia 2012
90.
Kurczę, czy to tylko mi ostatnie dwa tygodnie minęły niczym jeden moment? Nagle uświadomiłam sobie, że święta są już zaraz, a ja w ogóle nie jestem do nich przygotowana! Żadnych prezentów, pomysłów i (o zgrozo!) chęci... No ale trzeba będzie się postarać, bo jest to tylko jedyny taki dzień w roku i nie mogę dopuścić, żeby moja rodzina przeze mnie cierpiała!
Miłego!
Tosty żytnie z domowym masłem orzechowym, twarożkiem i dżemem malinowym, kaki.
Rye toasts with homemade peanut butter, cream cheese and raspberry jam, persimmon.
wtorek, 11 grudnia 2012
89.
Dzisiejszy dzień nawet całkiem, całkiem. A to za sprawą nieobecności mojej pani od matematyki i geografii :P Dzięki temu nie muszę się uczyc do dwóch sprawdzianów, tylko do... czterech:-)
Miłego!
Kasza manna na mleku sojowym z malinami i płatkami migdałowymi.
Semolina on soy milk with raspberries and almond flakes.
poniedziałek, 10 grudnia 2012
88.
Dobrze, że mamy poniedziałek, bo każdy dzień przybliża nas do Świąt:) I to jest jedyna pozytywna myśl, która pozwala mi nie zwariować w tym niezrozumiałym dla mnie świecie.
Miłego!
Tosty żytnie z domowym masłem orzechowym/ twarożkiem z dżemem morelowym, kaki.
Rye toasts with homemade peanut butter/ cream cheese and apricot jam, persimmon.
niedziela, 9 grudnia 2012
87.
Dziękuję, wiedziałam, że zrozumiecie:** A tymczasem wybieram się na zimowy spacer, potem na basen a na deser nauka geografii:-)
Miłej niedzieli!
Tosty razowe z domowym masłem orzechowym i philadelphią milką, kiwi.
Wholegrain toasts with homemade peanut butter and philadelphia cheese with milka, kiwi.
sobota, 8 grudnia 2012
86.
Nie było mnie trochę, bo musiałam kilka spraw przemyśleć. Według niektórych (pozdrawiam Anonimów) nie powinnam pisać tego co w poprzednich postach, bo cytuję "ciągle narzekam i deprymuję inne chore osoby". Może i tak jest. Ale nie będę za to nikogo przepraszać, bo to jest MÓJ blog i MOJE miejsce, gdzie mogę pisać o tym z czym się teraz zmagam. Jeżeli się mylę, to jest mi przykro, ale nie będę zmieniac swojego nastawienia. W przeciwnym wypadku będę zmuszona zaprzestać pisanie bloga, bo nie mam zamiaru uwarzac, czy każde napisane tutaj słowo kogoś nie urazi. Ale będę go pisać, bo bardzo mi pomaga. Jeżeli ktoś tego nie rozumie, to niech chociaż powstrzyma się od złośliwych komentarzy.
A teraz przepraszam za ten niezbyt przyjemny wstęp i życzę miłej soboty!
Kasza manna na mleku sojowym z suszoną żurawiną i kiwi.
Semolina on soy milk with dried cranberries and kiwi.
środa, 5 grudnia 2012
85.
Ja już chcę miec wolne, bo ilość nauki mnie powala... Niby sprawdzianów mniej, ale presja większa niż kiedykolwiek. Zwłaszcza teraz, przed wystawianiem ocen. A do tego jeszcze pretensje różnych osób, które nie dostrzegają moich starań...
Miłego!
Płatki ryżowe na mleku sojowym w słoiczku po maśle orzechowym z musem jabłkowym.
Race flakes with soy milk in peanut butter jar with homemade apple mousse.
wtorek, 4 grudnia 2012
84.
Spadł pierwszy śnieg, więc do świąt już naprawdę nie daleko. Tyle, że ja zamiast piec pierniczki świąteczne zastanawiam się jak je odchudzić.... Ech, pewne rzeczy po prostu zostają. Albo potrzebują bardzo dużo czasu, żeby się ich wyzbyć.
Miłego!
Tost razowy z philadelphią milką i kiwi.
Wholegrain toast with philadelphia cheese with milka, kiwi.
sobota, 1 grudnia 2012
83.
Ten tydzień był bardzo ciężki. Próbne egzaminy dały mi mocno w kośc, a ja sama też nie potrafiłam sobie ułatwić życia. Ale widzę małe postępy! W tym tygodniu zjadłam masło orzechowe i w ogóle orzechy po raz pierwszy od dwóch miesięcy! Może dla niektórych to niedużo, ale dla mnie wiele.
Dlatego wszystko powoli i teraz wielkie odliczanie do świąt!
Miłej soboty!
Tost razowy z masłem orzechowym i kaki.
Wholemeal toast with peanut butter and kaki.
Subskrybuj:
Posty (Atom)